Nauczyciele z okolic Rozprzy-ofiary represji niemieckich w czasie II wojny światowej

   Po przegranej kampanii wrześniowej i udanej napaści na Polskę przez Związek Radziecki, nasze państwo zostało podzielone między dwóch agresorów- niemieckiego i sowieckiego. Rozpoczął się okres okupacji. III Rzesza na terenach Generalnej Guberni (obejmującej również część Ziemi Piotrkowskiej) zmieniła funkcjonowanie szkolnictwa. Pozostawiono szkoły podstawowe i zawodowe, obniżając jednakże ich poziom poprzez usunięcie z programów wszystkich przedmiotów, które mogły budzić świadomość narodową. Usunięto historię, geografię i literaturę polską. Nauczyciele polscy rozpoczęli tajne nauczanie, na szczeblu szkoły powszechnej (a takie istniały w wielu polskich wsiach) przybrało ono formę nauki uzupełniającej o treści zakazanej, w ramach szkoły jawnej. Niestety nauczyciele stali się celem aresztowań okupanta niemieckiego. Był to element akcji niszczenia polskiej inteligencji, która swoją działalnością zagrażała nowej, okupacyjnej władzy.

   Podobnie było w gminie Rozprza oraz w gminach ościennych. Poniżej przedstawię sylwetki nauczycieli szkół powszechnych z naszych okolic, którzy stali się ofiarami okupacji niemieckiej, często tracąc życie lub przebywając w obozach koncentracyjnych.  Na początku maja 1941 Niemcy przeprowadzili serię aresztowań nauczycieli w okolicach Piotrkowa Tryb. Osoby aresztowane i wywiezione do KL Auschwitz to:

-Sowiński Albin – kierownik szkoły w Mierzynie, gmina Rozprza uczący prawie wszystkich przedmiotów, a przede wszystkim matematyki, fizyki i geografii. Aresztowany 1 maja i wywieziony do Auschwitz.  Przybył tam 23.05.1941 r. i otrzymał numer więźniarski 15929. Prawdopodobnie zamordowano go w tym samym roku.

Albin Sowiński
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

-Michalak Jan z Piwaków – gmina Ręczno, obecnie Łęki Szlacheckie, którego przewieziono do tego samego obozu i tam zamordowano 12 XI 1941.

-Winiarski Tadeusz – kierownik szkoły z Łęk Szlacheckich. Przybył do obozu 23.05.1941, zginął 4 X 1941, otrzymał numer obozowy 15 925. Zachowały się jego dane ze szpitala obozowego- blok 28.

Winiarski Tadeusz
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

-Woliński Tadeusz z Niechcic – numer więźniarski: 15932, zginął w obozie 18.11.1941 r

Woliński Tadeusz
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

-Malenta Ludwik z Ręczna – numer więźniarski 15927, zginął 05.04.1942 r

Malenta Ludwik
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

    Kolejnym aresztowanym nauczycielem był Ignacy Jagiełło, nauczyciel z Mierzyna, który po aresztowaniu w nocy z 4 na 05.06.1942 został pobity aż do utraty przytomności i wywieziony do Auschwitz.  Dotarł tam 06.06 1942 r.  i otrzymał numer więźniarski 38054. Zginął 08.08.1942 r.

Jagiełło Ignacy
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

Tej nocy, gdy przeprowadzono aresztowanie Pana Jagiełły, gestapowcy z Piotrkowa w towarzystwie żandarmów z Niechcic aresztowali jeszcze 4 nauczycieli będących oficerami rezerwy z Rejonu V AK. Byli to:

-Połomski Kazimierz urodzony: 1907-02-25, miejsce urodzenia: Pabianice, zamieszkały w Niechcicach. Został wywieziony do Auschwitz (numer więźniarski: 38062). Przeniesiony do KL Mauthausen, wyzwolony w KL Dachau,

Połomski Kazimierz
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

– Pietras Jakub (numer więźniarski: 38061), urodzony: 1900-07-17, miejsce urodzenia: Życiny, zamieszkały w chwili aresztowania we Wronikowie,

Pietras Jakub
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

-Janiak Karol (numer więźniarski: 38055), urodzony: 1910-11-04, zamieszkały w Milejowie, gmina Krzyżanów, Przeniesiony prawdopodobnie z KL Auschwitz do KL Mauthausen. Przeżył.

Janiak Karol
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

-Kuczyński Jan zamieszkały w Jeżowie, gmina Krzyżanów.

Oprócz wyżej wymienionych, tego samego dnia aresztowano Igielskiego Michała z Podstoli, kierownika szkoły,który z  KL Auschwitz (numer obozowy 44 560). przeniesiony został w 1943 r. do KL Neuengamme, wyzwolenia doczekał w KL Sachsenhausen.

Igielski Michał
Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

   Nadmienić należy, że w sumie 74 nauczycieli powiatu piotrkowskiego stało się ofiarami represji niemieckiej, a powiat piotrkowski stracił najwięcej swoich nauczycieli w całym województwie łódzkim. 

    Na koniec przedstawiam fragment wspomnień niestałego mieszkańca Mierzyna – Ulrycha Krzysztofa pochodzącego z Żytna, który był konspiratorem i często bywał w naszych okolicach. Oto one: „Jeden z kolegów w zaufaniu mi mówi, że powstaje organizacja wojskowa, żebyśmy się zapisali, że dowódcą tej organizacji zwanej ZWZ jest w Trzepnicy kierownik szkoły, były oficer, porucznik. Ja już gotów lecieć, lecz zrobiła się ostra zima. Duże śniegi i mrozy zatrzymywały mnie. 10 stycznia 1940 wypuściłem się do znajomego, aby szedł ze mną do tegoż pana. Poszliśmy, brodząc 15 km w głębokim śniegu. W Trzepnicy przyjął nas bardzo miły, młody i bardzo żywy pan kierownik szkoły por. Antoni Chmielewski, pseud. „Jacek”. Zaprzysiągł mnie do nowej organizacji ZWZ, ja obrałem sobie pseudonim „Krzyś”. Nareszcie coś się szykuje, plujemy na gadanie tych, którzy psioczą, że panowie nas sprzedali, uciekli za granicę, że nas zostawili samych, itp. bzdury. Wiemy dobrze, że nasz rząd musiał uchodzić, bo w przeciwnym razie jeszcze by gorzej było dla nas, bo nie miałby kto czuwać nad nami, zabiegać u państw zaprzyjaźnionych o pomoc itp. Każdy rząd i państwo od wieków w sytuacji bez wyjścia to robi, zwłaszcza, gdy z dwóch stron zagraża nam zagłada. Ja potem często zajeżdżałem na rowerze do pana Chmielewskiego z aparatem fotograficznym na ramieniu, aby pozorować (w razie zatrzymania przez żandarmów), że zajmujemy się fotografiką, że mnie uczy fotografowania z natury itp. W tejże szkole uczyła też nauczycielka, pani Szczurek, ps.  „Zosia”, młoda, bardzo miła, wtajemniczona w konspirację. W razie nieobecności kierownika załatwiała sprawy i informowała. Stała się później żoną pana kierownika. Wszyscy oficerowie w konspiracji (rozproszeni, przeważnie po wsiach) jako pedagodzy, aby mogli łatwiej działać w szkołach. W Podstołach kierownik szkoły, kapitan Igielski; w grupie ZWZ w Mierzynie por. Jagiełło. I tak wszędzie organizowały się całe wsie, początkowo tajnie, potem otwarcie na szeroką skalę, systemem trójkowym, łączyły się w grupy ZWZ, jedyną organizację działającą prawnie pod rozkazami legalnego rządu, jako część armii działającej na zachodzie.”

Avatar

Autor: Maria Baranowska

Witam Państwa serdecznie. Noszę w sobie geny wielu starych rodów chłopskich parafii Mierzyn, Gorzkowice, Rozprza i Ręczno. Moi przodkowie ze strony ojca mieszkali przynajmniej od roku 1719 we wsi Mierzyn i od połowy XVIII wieku nosili, tak jak ja kiedyś, nazwisko Kwaśniak. Spędziłam w tej miejscowości całe swoje dzieciństwo i młodość. Aktualnie nie jestem na razie stałym jej mieszkańcem. Moją pasją zawsze była historia, od 10 lat jest to „mikro-historia”, czyli historia regionu oraz genealogia. Z zawodu jestem nauczycielem historii w szkole ponadpodstawowej w sporym mieście. Prywatnie wychowuję i wychowywałam dużą gromadkę dzieci. Zachęcam do czytania moich artykułów i poznawania ciekawych dziejów naszej małej Ojczyzny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *