Radomiak – Legia: Czy Wojskowi uratują Ekstraklasę? Szokujący wynik na „piachu” w Radomiu i wielki powrót Nsame!
Piątek trzynastego okazał się pechowy czy szczęśliwy? Mecz przyjaźni między Radomiakiem Radom a Legią Warszawa przyniósł więcej pytań niż odpowiedzi. Przy komplecie 14 tysięcy widzów na stadionie przy ul. Struga 63, podopieczni Marka Papszuna i debiutującego Kiko Ramireza podzielili się punktami. Dlaczego Legia wciąż drży o byt w PKO BP Ekstraklasie i co stało się z murawą w Radomiu? Sprawdź relację, wynik i najnowsze informacje z obozu Wojskowych!
Czy Legia Warszawa spadnie z ligi? Dramatyczna walka o punkty trwa
To miało być przełamanie, a skończyło się na „ciułaniu” punktów. Legia Warszawa, po remisie 1:1 z Radomiakiem, zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Choć to szósty mecz z rzędu bez porażki, sytuacja stołecznego klubu jest daleka od bezpiecznej. Fani zadają sobie jedno pytanie: Czy widmo spadku jest realne? Wszystko zależy od wyników Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok. Jeśli rywale zapunktują, „Wojskowi” mogą ponownie wylądować w strefie spadkowej.
Błyskawiczne gole i… piach. Co się stało na boisku?
Mecz zaczął się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Już w 2. minucie Maurides wykorzystał idealne dośrodkowanie Rafała Wolskiego i strzałem głową wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Radość Radomia nie trwała jednak długo. Zaledwie 5 minut później odpowiedział Radovan Pankov, który po rzucie rożnym bitym przez Juergena Elitima ustalił wynik spotkania na 1:1.
Później emocje opadły, a głównym bohaterem stała się… murawa. Kibice i eksperci nie szczędzili krytyki pod adresem stanu boiska w Radomiu.
„Murawa nie pozwalała na spektakularną grę. Sporo było na niej piachu” – komentowali obserwatorzy spotkania.
Powrót Jean-Pierre’a Nsame: Promyk nadziei dla kibiców Legii?
Najważniejszym wydarzeniem personalnym wieczoru był powrót Jean-Pierre’a Nsame. Kameruński napastnik pojawił się na murawie po 194 dniach przerwy spowodowanej ciężką kontuzją. W 86. minucie Nsame mógł zostać bohaterem Warszawy, jednak jego groźny strzał w fenomenalnym stylu obronił Filip Majchrowicz.
Dla trenera Marka Papszuna powrót snajpera to kluczowa wiadomość w kontekście walki o utrzymanie i poprawę mizernej skuteczności formacji ofensywnej, w której próbowali sił także Rafał Adamski i Mileta Rajović.
Zobacz skrót bramek i kluczowe akcje na X (dawniej Twitter):
Poniżej nagranie z najciekawszymi momentami meczu, które rozgrzało polski internet:
Ależ początek w Radomiu! 😱
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 13, 2026
Maurides i Pankov z bliźniaczo podobnymi golami! Już w 7. minucie mamy 1:1! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/CjI4DL54p3
Tabela PKO BP Ekstraklasy: Gdzie jest Radomiak, a gdzie Legia?
Dzięki zdobytemu punktowi Radomiak Radom wskoczył na 7. miejsce w tabeli (33 punkty), kończąc swój domowy maraton z bilansem 1-1-1. Z kolei Legia Warszawa z 29 punktami balansuje na krawędzi.
| Pozycja | Klub | Punkty | Status |
| 7. | Radomiak Radom | 33 | Środek tabeli |
| 14. | Legia Warszawa | 29 | Zagrożenie spadkiem |
Mecz przyjaźni na trybunach: 14 tysięcy gardeł na Struga 63
Mimo przeciętnego poziomu sportowego w drugiej połowie, atmosfera na trybunach była światowej klasy. Po raz pierwszy w historii stadion Radomskiego Centrum Sportu wypełnił się w 100%. Kibice obu drużyn, których łączy wieloletnia zgoda, wspólnie prowadzili doping. Na trybunach zasiadło blisko 14 000 widzów.
- Oprawa: Wspólne flagi i barwy obu klubów.
- Frekwencja: Komplet biletów wyprzedany na kilka dni przed meczem.
- Debiut trenerski: Kiko Ramirez zastąpił Goncalo Feio, wprowadzając nową energię w szeregi Radomiaka.




