Kryptonit Igi? Belinda Bencic wkracza do trzeciej rundy French Open, mając na oku potencjalny rewanż ze Świątek.
Turniej Roland Garros 2026 nabiera tempa a uwaga polskich kibiców coraz częściej skupia się na zawodniczce która w przeszłości niejednokrotnie krzyżowała plany naszej liderki. Szwajcarska tenisistka belinda bencic w wielkim stylu awansowała do trzeciej rundy paryskiego szlema potwierdzając swoją doskonałą dyspozycję fizyczną oraz psychiczną. Wygrana nad Caty McNally w stosunku 6-4 6-0 to jasny sygnał że zawodniczka ta zamierza walczyć o najwyższe cele. Dla fanów Igi Świątek obecność Szwajcarki w tej części drabinki to powód do wzmożonej czujności ponieważ belinda bencic jest jedną z niewielu tenisistek potrafiących skutecznie neutralizować atuty Polki.
Dominacja belinda bencic w drugiej rundzie French Open
Początek meczu przeciwko Amerykance Caty McNally zapowiadał wyrównane widowisko jednak belinda bencic szybko przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Pierwszy set był pokazem precyzyjnego serwisu i agresywnego returnu co pozwoliło Szwajcarce przełamać opór rywalki w kluczowym momencie. To co wydarzyło się w drugiej partii można określić jedynie mianem deklasacji. Wynik 6-0 nie pozostawia złudzeń co do formy w jakiej znajduje się obecnie belinda bencic. Szwajcarka grała niezwykle czysto uderzając piłkę bardzo wcześnie i nie dając przeciwniczce czasu na przygotowanie jakiejkolwiek riposty.
Tak przekonujące zwycięstwo sprawia że belinda bencic staje się jedną z najpoważniejszych kandydatek do sprawienia niespodzianki w dalszej fazie turnieju. Eksperci zauważają że nawierzchnia ziemna w Paryżu w tym roku wydaje się nieco szybsza co zdecydowanie promuje styl gry jaki preferuje belinda bencic. Jej niskie i płaskie uderzenia na mączce sprawiają ogromne problemy zawodniczkom które bazują na dużej rotacji awansującej. Właśnie ten element techniczny jest kluczowy w kontekście ewentualnego starcia z Igą Świątek która dominuje w cyklu WTA dzięki potężnemu topspinowi.
| Statystyki meczu | belinda bencic | Caty McNally |
| Asy serwisowe | 5 | 1 |
| Niewymuszone błędy | 12 | 24 |
| Wygrane punkty przy 1. serwisie | 78% | 54% |
| Wykorzystane break pointy | 5/7 | 1/3 |
| Czas trwania meczu | 68 minut | 68 minut |
Analizując statystyki widać wyraźnie że belinda bencic ograniczyła liczbę błędów do minimum co było jej bolączką w poprzednich sezonach. Obecna stabilizacja formy sprawia że jest ona traktowana jako zawodniczka kompletna. Polska publiczność doskonale pamięta tegoroczny United Cup gdzie belinda bencic pokonała Igę Świątek w bezpośrednim starciu pokazując że posiada mentalną odporność niezbędną do wygrywania z numerem jeden światowego rankingu. Tamto zwycięstwo dodało Szwajcarce pewności siebie która teraz owocuje na kortach imienia Rolanda Garrosa.
Media sportowe w Polsce bacznie śledzą każdy krok Szwajcarki ponieważ drabinka turniejowa układa się w taki sposób że drogi obu zawodniczek mogą się skrzyżować w decydującej fazie. Chociaż Iga Świątek pozostaje główną faworytką do końcowego triumfu to właśnie belinda bencic jest wymieniana jako ta która może przerwać marsz Polki po kolejny tytuł. Szwajcarka gra niezwykle inteligentnie taktycznie potrafiąc zmieniać rytm wymian co często frustruje bardziej regularne przeciwniczki. W Paryżu belinda bencic udowadnia że jej powrót do ścisłej czołówki po przerwach zdrowotnych jest faktem a nie tylko chwilowym przebłyskiem.
Atmosfera wokół ewentualnego rewanżu za United Cup gęstnieje z każdym dniem. Polski sztab szkoleniowy z pewnością analizuje ostatnie występy Szwajcarki ponieważ belinda bencic prezentuje obecnie tenis bardzo nowoczesny i pozbawiony wyraźnych słabych punktów. Jej poruszanie się po korcie ziemnym uległo znacznej poprawie co pozwala jej wytrzymywać długie wymiany z głębi kortu które są domeną Igi Świątek. Jeśli belinda bencic utrzyma tak wysoką skuteczność pierwszego podania może stać się najtrudniejszą przeszkodą na drodze do finału dla każdej zawodniczki w turnieju.
Warto zauważyć że belinda bencic cieszy się w Polsce dużym szacunkiem ze względu na swoją sportową postawę i historię rywalizacji z naszymi reprezentantkami. Jej styl gry jest widowiskowy a determinacja z jaką walczy o każdą piłkę budzi uznanie nawet u przeciwników. Dzisiejszy awans do trzeciej rundy to kolejny etap budowania napięcia przed decydującymi rozstrzygnięciami w Paryżu. Kibice nad Wisłą z niepokojem i fascynacją patrzą na rozwój sytuacji wiedząc że belinda bencic w swojej obecnej formie nie boi się nikogo a wizja kolejnego meczu ze Świątek staje się coraz bardziej realna.
Prognozy na nadchodzące dni wskazują że belinda bencic będzie faworytką swojego kolejnego spotkania niezależnie od tego kto stanie po drugiej stronie siatki. Jej pewność siebie bije z każdego ruchu na korcie a uśmiech po zakończonym meczu z McNally sugeruje że Szwajcarka czuje się doskonale w warunkach panujących w stolicy Francji. Dla polskiego tenisa to okres wielkich emocji ponieważ sukcesy Igi Świątek są fundamentem zainteresowania tą dyscypliną ale obecność tak silnych rywalek jak belinda bencic tylko podnosi rangę każdego zwycięstwa naszej reprezentantki. Każdy kolejny mecz w Paryżu to nowa opowieść a ta pisana przez Szwajcarkę może mieć kluczowe znaczenie dla losów całego turnieju.




