To był wieczór, który na zawsze zapisze się w historii łyżwiarstwa figurowego. W praskiej O2 Arenie Japonka Kaori Sakamoto nie tylko zdobyła swój czwarty tytuł mistrzyni świata, ale zrobiła to w sposób absolutnie fenomenalny, żegnając się z zawodową taflą nowym rekordem życiowym. Przy dźwiękach nieśmiertelnego „Non, je ne regrette rien” Edith Piaf, 25-letnia ikona sportu postawiła kropkę nad „i” w swojej niezwykłej karierze.
Królowa jest tylko jedna: Czwarty tytuł i rekord życiowy Sakamoto
Mistrzostwa Świata w Łyżwiarstwie Figurowym Praga 2026 dostarczyły emocji, jakich fani tej dyscypliny nie widzieli od dekad. Kaori Sakamoto, która już przed sezonem zapowiadała, że start w stolicy Czech będzie jej ostatnim, wytrzymała ogromną presję. Po programie krótkim prowadziła z minimalną przewagą, ale to piątkowy program dowolny stał się jej artystycznym testamentem.
Japonka uzyskała niebotyczny wynik 158,97 pkt za sam program dowolny, co przełożyło się na łączną notę 238,28 pkt. Jest to jej nowy rekord życiowy oraz najwyższy wynik uzyskany przez jakąkolwiek solistkę w całym cyklu olimpijskim 2022–2026.
Dlaczego ten sukces jest historyczny?
- Pierwsza taka zawodniczka od czasów Michelle Kwan: Sakamoto jest pierwszą solistką od 2003 roku, która zdołała wywalczyć cztery złote medale mistrzostw świata.
- Dominacja w trudnych czasach: Po serii trzech tytułów z rzędu (2022, 2023, 2024) i srebrze w 2025 roku, Japonka wróciła na szczyt w wielkim stylu.
- Pożegnanie bez żalu: Wybór utworu Edith Piaf „Niczego nie żałuję” nie był przypadkowy – Sakamoto podkreśliła nim swoją gotowość do przejścia na sportową emeryturę.
Emocjonalny finał w O2 Arenie – „Nie chciałam płakać”
Gdy wybrzmiały ostatnie nuty jej programu, hala w Pradze eksplodowała oklaskami. Sama zawodniczka, znana ze swojej siły psychicznej i atomowych skoków, nie była w stanie powstrzymać łez.
„Dzisiaj właściwie nie myślałam o wyniku. Chciałam po prostu pojechać tak, by niczego nie żałować. Zrobiłam to dla wszystkich ludzi, którzy mnie wspierali przez te lata. To najpiękniejszy sposób na zakończenie tej podróży” – mówiła wzruszona Sakamoto w strefie mieszanej.
Japonka przyznała, że sezon po Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo (gdzie zdobyła srebrny medal) był dla niej wyczerpujący fizycznie i psychicznie. Decyzja o zakończeniu kariery w wieku 25 lat jest przemyślana – Sakamoto chce teraz skupić się na pracy trenerskiej i szkoleniu nowej generacji japońskich talentów.
Klasyfikacja końcowa solistek – Mistrzostwa Świata Praga 2026
Podium w Pradze zdominowały reprezentantki Kraju Kwitnącej Wiśni, choć nie zabrakło niespodzianek ze strony Europy.
| Miejsce | Zawodniczka | Kraj | Wynik łączny |
|---|---|---|---|
| 1. | Kaori Sakamoto | Japonia | 238,28 pkt |
| 2. | Mone Chiba | Japonia | 228,47 pkt |
| 3. | Nina Pinzarrone | Belgia | 215,20 pkt |
| 4. | Isabeau Levito | USA | 206,99 pkt |
| 5. | Lara Naki Gutmann | Włochy | 205,12 pkt |
Srebrny medal powędrował do Mone Chiby, która wyrasta na nową liderkę japońskiej kadry. Brąz wywalczyła rewelacyjna Belgijka Nina Pinzarrone, sprawiając ogromną niespodziankę i spychając poza podium reprezentantki USA.
Co dalej z japońskim łyżwiarstwem?
Odejście Kaori Sakamoto to koniec pewnej ery. Jej styl, charakteryzujący się niespotykaną prędkością najazdu i potężnymi, czystymi technicznie skokami, wyznaczył standardy w kobiecym łyżwiarstwie figurowym po okresie dominacji opartej na kontrowersyjnych metodach treningowych.
Sakamoto zapowiedziała, że zamierza uzyskać licencję trenerską i pracować z dziećmi w swoim rodzinnym Kobe. Jej dziedzictwo to nie tylko medale, ale przede wszystkim dowód na to, że w łyżwiarstwie można odnosić sukcesy przez wiele lat, stawiając na jakość ruchu i zdrowie zawodnika.
Podsumowanie: Najważniejsze fakty
- Kaori Sakamoto zdobyła swój 4. złoty medal MŚ w karierze.
- Pobiła rekord życiowy wynikiem 238,28 pkt.
- Oficjalnie zakończyła karierę sportową po występie w Pradze.
- Planuje zostać trenerką łyżwiarstwa.




