Pogoda

Zimowa aura w Kielcach i śnieżyce w Massachusetts: Przegląd pogodowy

Mieszkańcy Kielc w najbliższych dniach muszą przygotować się na dynamiczną, typowo zimową aurę, która przyniesie zarówno mróz, jak i opady. Obecnie w stolicy województwa świętokrzyskiego panuje bezchmurne niebo, a termometry wskazują -2°C, choć temperatura odczuwalna oscyluje wokół -3°C. Ciśnienie atmosferyczne utrzymuje się na stabilnym poziomie 1008 hPa, a słaby wiatr wieje z południowego wschodu. To jednak tylko cisza przed zmianami, które nadejdą w połowie tygodnia.

Prognoza dla Kielc: Od pluchy do siarczystego mrozu

Już w środę, 18 lutego, pogoda ulegnie znacznemu pogorszeniu. Niebo całkowicie pokryje się chmurami, a synoptycy przewidują opady mieszane – deszczu oraz śniegu. Choć w ciągu dnia słupek rtęci podskoczy nieznacznie powyżej zera, osiągając 1°C, nocą temperatura spadnie do -6°C. Kierowcy i pieszi powinni zachować ostrożność, gdyż wilgotne chodniki i jezdnie mogą zamarzać. Wiatr zmieni kierunek na zachodni i przybierze na sile, w porywach osiągając prędkość do 26 km/h, co dodatkowo obniży komfort termiczny.

Druga połowa tygodnia upłynie pod znakiem ponurej, bezsłonecznej aury i spadających temperatur. W czwartek i piątek nie przewiduje się co prawda istotnych opadów, ale niebo pozostanie szczelnie zakryte chmurami. Noc z czwartku na piątek oraz z piątku na sobotę będzie wyjątkowo zimna – termometry w Kielcach mogą wskazać nawet -10°C. Sobota przyniesie powrót opadów śniegu, których warstwa może wynieść około 2 centymetrów, przy temperaturze oscylującej wokół zera w ciągu dnia.

Atak zimy za oceanem

Podczas gdy w Polsce zmagamy się z umiarkowanym chłodem, znacznie gwałtowniejszy przebieg ma zima w amerykańskim stanie Massachusetts. Tamtejsze służby meteorologiczne, w tym National Weather Service, wydały ostrzeżenia zimowe dla hrabstw Berkshire, Hampden, Hampshire, Franklin oraz Worcester. Alarm obowiązuje od środowego popołudnia aż do wczesnych godzin porannych w czwartek.

Według amerykańskich synoptyków, najtrudniejsza sytuacja spodziewana jest w środkowej i zachodniej części stanu. Opady rozpoczną się niewinnie jako deszcz w godzinach przedpołudniowych, jednak między godziną 14:00 a 19:00 nastąpi gwałtowna zmiana – deszcz przejdzie w deszcz ze śniegiem, a następnie w ciężki, mokry śnieg. Przewiduje się, że w tym rejonie spadnie od 5 do 10 cm białego puchu, co w połączeniu z ograniczoną widocznością może doprowadzić do paraliżu na drogach podczas popołudniowego szczytu komunikacyjnego.

Weekendowe perspektywy dla Nowej Anglii

Największe sumy opadów prognozowane są dla północnego hrabstwa Berkshire i zachodniego Franklin, gdzie pokrywa śnieżna może sięgnąć nawet 15 cm. Wschodnie rejony stanu oraz wyspy otrzymają znacznie mniej śniegu, poniżej 2,5 cm. Co ciekawe, opady mają ustać jeszcze przed północą, co powinno ułatwić czwartkowy poranny dojazd do pracy. Czwartek w Massachusetts zapowiada się słonecznie z temperaturami sięgającymi kilku stopni powyżej zera.

Spokój nie potrwa jednak długo. Synoptycy są coraz bardziej pewni, że kolejny układ atmosferyczny uderzy w ten region w piątek i sobotę. Oczekuje się niebezpiecznej mieszanki deszczu i śniegu, a lokalnie nawet marznącego deszczu powodującego gołoledź. Miejscowości położone na północ od autostrady I-90 mają 50% szans na kolejne intensywne opady śniegu przekraczające 10 cm. Nocne temperatury pod koniec tygodnia spadną tam poniżej zera, co w połączeniu z wilgocią może ponownie stworzyć trudne warunki drogowe.