Czerwień na monitorach i nagły zwrot akcji na warszawskim parkiecie. Poniedziałkowe otwarcie GPW przyniosło inwestorom zimny prysznic. Czy to początek większej korekty, czy jedynie paniczna reakcja na geopolityczne trzęsienie ziemi na Bliskim Wschodzie? Sprawdzamy, dlaczego portfele Polaków chudną, podczas gdy gigant z Płocka liczy zyski.
Poniedziałkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie rozpoczęła się od prawdziwego tąpnięcia. Indeks WIG20 na otwarciu spadł o 2,25 proc., osiągając poziom 3 362,66 pkt. Szeroki indeks WIG również nie obronił się przed wyprzedażą, tracąc 1,55 proc. (124 818,53 pkt). Głównym winowajcą jest sobotni atak na Iran, który zburzył relatywny spokój na rynkach globalnych i wywołał natychmiastową ucieczkę inwestorów do tzw. bezpiecznych przystani.
Banki pod ostrzałem – dlaczego mBank, PKO BP i Alior tracą najwięcej?
Najmocniej rykoszetem dostał sektor finansowy. Inwestorzy masowo wyprzedają akcje największych polskich banków. W gronie maruderów indeksu blue chipów znalazły się:
- mBank (spadek o 3,5 proc.)
- Alior Bank (spadek o 3,5 proc.)
- PKO BP (spadek o 3,4 proc.)
- Pekao SA (spadek o 3,2 proc.)
Eksperci wskazują, że sektor bankowy jest wyjątkowo wrażliwy na ryzyko geopolityczne. Ponadto, niepewność co do dalszych decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) dolewa oliwy do ognia. Czy w obliczu rosnących cen energii i osłabienia złotego, oczekiwana w tym tygodniu obniżka stóp procentowych zostanie odłożona w czasie?
Orlen idzie pod prąd: Kurs akcji wystrzelił o ponad 5%!
Podczas gdy większość spółek (w tym Budimex czy debiutant zeszłych lat, Żabka) świeci na czerwono, Orlen stał się niekwestionowanym liderem wzrostów. Akcje paliwowego giganta wzrosły o poranku o ponad 5 proc. Mechanizm jest prosty: konflikt na Bliskim Wschodzie to niemal gwarancja droższej ropy naftowej na rynkach światowych.
Wzrosty cen surowca przekładają się bezpośrednio na wycenę spółek wydobywczych i rafineryjnych. Indeks WIG-Paliwa zyskał ponad 3,7 proc., co czyni go obecnie jedynym bezpiecznym azylem dla graczy szukających szybkich zysków w dobie kryzysu.
Co dalej z GPW? Prognozy analityków na marzec 2026
Analitycy z Biura Maklerskiego Alior Banku podkreślają, że kluczowa będzie teraz postawa Teheranu. Czy dojdzie do eskalacji, czy może władze Iranu zdecydują się na negocjacje?
- Scenariusz optymistyczny: Po pierwszym szoku nastąpi stabilizacja. Inwestorzy wrócą do kupowania przecenionych akcji polskich banków i firm budowlanych.
- Scenariusz pesymistyczny: Dalszy wzrost cen ropy i osłabienie złotego (PLN) wobec franka szwajcarskiego i dolara zmusi RPP do utrzymania restrykcyjnej polityki pieniężnej, co zahamuje hossę na GPW.
„Reakcja rynków jest na razie umiarkowana, ale wzrosty cen paliw mogą być kluczowym argumentem dla RPP, by wstrzymać się z cięciem stóp” – komentują ekonomiści Santander Bank Polska.
Tydzień bez przełomu, czy cisza przed burzą?
Warto przypomnieć, że miniony tydzień na warszawskiej giełdzie był pełen sprzeczności. Choć WIG20 zdołał ustanowić nowy rekord hossy, brakowało mu zdecydowania. Globalna awersja do ryzyka, potęgowana nie tylko przez Bliski Wschód, ale i lokalne napięcia (jak konflikt Pakistanu z Afganistanem), sprawia, że kapitał staje się płochliwy.
Dla inwestora indywidualnego obecna sytuacja to test cierpliwości. Fundamenty polskiej gospodarki w marcu 2026 pozostają silne, co chroni nasz rynek przed głębokim załamaniem, ale zmienność (wolatywność) będzie towarzyszyć nam przez najbliższe dni.




