Messi w Białym Domu! Czy jest lepszy od Pelego? Szokujące pytanie Trumpa i brak Maradony w tle
Świat sportu i polityki wstrzymał oddech! Lionel Messi, kapitan Interu Miami i świeżo upieczony mistrz MLS, stanął twarzą w twarz z Donaldem Trumpem w Białym Domu. Podczas gdy fani spodziewali się standardowych gratulacji, prezydent USA odpalił prawdziwą bombę. Padło pytanie, które podzieliło kibiców: Messi czy Pele? Dlaczego Trump pominął legendarną postać Diego Maradony? Poznaj kulisy spotkania, o którym mówi dziś cały internet.
W czwartek w Waszyngtonie doszło do interesującego wydarzenia, które błyskawicznie stało się wiralem w mediach społecznościowych. Lionel Messi po raz pierwszy w życiu odwiedził Biały Dom. Argentyńczyk miał okazję spotkać się z urzędującym prezydentem USA, Donaldem Trumpem, a moment ten został uwieczniony na nagraniu, które podbija sieć.
ZOBACZ WIDEO: Lionel Messi i Donald Trump w Białym Domu – sprawdź kulisy spotkania na X
“Who is better…Pelé or Messi?!” @POTUS pic.twitter.com/HbAC8pmTnw
— Margo Martin (@MargoMartin47) March 5, 2026
Historyczna wizyta Interu Miami w Waszyngtonie
W czwartek w Waszyngtonie doszło do wydarzenia, które przejdzie do historii amerykańskiej piłki nożnej. Lionel Messi, uznawany przez wielu za najlepszego piłkarza wszech czasów, po raz pierwszy w swojej karierze przekroczył progi Białego Domu. Okazja była wyjątkowa – Inter Miami, klub należący do Davida Beckhama (choć nieobecnego na ceremonii), świętował triumf w Major League Soccer (MLS) 2025.
Drużyna prowadzona przez Javiera Mascherano, która w finale pokonała Vancouver Whitecaps 3:1, została ugoszczona z najwyższymi honorami. Jednak to nie puchar za mistrzostwo USA był głównym tematem rozmów, a niezwykła wymiana zdań między Donaldem Trumpem a argentyńskim gwiazdorem.
Trump zaskakuje Messiego: „Mój syn jest fanem Ronaldo”
Prezydent USA, wprowadzając Messiego do East Room w towarzystwie współwłaściciela klubu Jorge Masa, nie krył entuzjazmu. W swoim stylu połączył polityczną wagę urzędu z osobistymi anegdotami.
„To dla mnie szczególny przywilej powiedzieć coś, czego żaden amerykański prezydent wcześniej nie miał okazji powiedzieć: witaj w Białym Domu, Lionel Messi” – zaczął Trump.
Najciekawiej zrobiło się jednak, gdy prezydent wspomniał o swoim synu. Barron Trump, który sam jest wielkim pasjonatem futbolu, miał wyczekiwać tej wizyty z ogromną niecierpliwością. Trump przyznał szczerze:
- Barron uważa Messiego za „świetnego człowieka”.
- Syn prezydenta jest również ogromnym fanem… Cristiano Ronaldo.
Wspomnienie o odwiecznym rywalu Messiego wywołało szeroki uśmiech na twarzy Argentyńczyka i rozbawiło zgromadzonych kolegów z drużyny, w tym Luisa Suareza.
Ranking wszech czasów: Messi, Pele i… wielka nieobecność Maradony
Największe kontrowersje wzbudziło jednak porównanie, na które zdecydował się Donald Trump. Zwracając się do piłkarzy i publiczności, zadał pytanie, które od dekad nurtuje fanów piłki nożnej na całym świecie: Kto jest lepszy – Messi czy Pele?
„Nie wiem, może jesteś lepszy. Kto jest lepszy?” – dopytywał Trump, po czym sam udzielił odpowiedzi, sugerując, że to właśnie Messi zajmuje pierwsze miejsce w jego prywatnym rankingu, choć zaznaczył, że „Pele był bardzo dobry”.
Dlaczego Trump milczał o Maradonie?
To pytanie natychmiast podchwyciły zagraniczne media, w tym hiszpańska „Marca”. Dziennikarze zauważyli, że prezydent USA całkowicie pominął w swoich rozważaniach Diego Armando Maradonę. Dla wielu Argentyńczyków to brak niemal niewybaczalny, biorąc pod uwagę status „Boskiego Diego”.
Spekuluje się, że pominięcie Maradony mogło mieć podłoże polityczne. Legendarny piłkarz był znany ze swoich skrajnie lewicowych poglądów i otwarcie krytykował amerykańską administrację, nazywając niegdyś Trumpa „marionetką”. W 2018 roku Maradonie odmówiono nawet wizy wjazdowej do USA.
Inter Miami z różową koszulką dla prezydenta
Podczas ceremonii nie zabrakło tradycyjnych gestów. Donald Trump otrzymał pamiątkową, różową koszulkę Interu Miami ze swoim nazwiskiem i numerem 47 (nawiązującym do bycia 47. prezydentem USA).
Trump zaprosił zespół do Gabinetu Owalnego, nazywając go „centrum świata” i zapowiedział, że przygotował dla Messiego specjalny, osobisty prezent.
| Kluczowe statystyki Messiego w sezonie 2025 | Wartość |
| Bramki | 43 |
| Asysty | 26 |
| Mecze | 49 |
| Tytuły | MLS Cup |
Co dalej z Interem Miami?
Choć wizyta w Białym Domu była momentem chwały, „Czaple” muszą wracać do rzeczywistości ligowej. Sezon 2026 już trwa, a drużyna zaliczyła mieszany start (porażka z LA FC i wygrana z Orlando City). Kolejne wyzwanie czeka ich już 7 marca w starciu z DC United. Czy wizyta u prezydenta doda Messiemu skrzydeł do obrony tytułu?




