Czy to był najgorszy rzut karny w historii FA Cup? West Ham gra dalej, kompromitacja gwiazdy Brentford!
Wielkie emocje, zwroty akcji i rzut karny, który przejdzie do niechlubnej historii futbolu. West Ham United melduje się w ćwierćfinale FA Cup po horrorze na London Stadium. Dlaczego o „Panence” Dango Ouattary mówi dziś cały świat? Poznaj szczegóły starcia, które może odmienić sezon Łukasza Fabiańskiego i spółki.
Mecz West Ham vs Brentford w piątej rundzie Pucharu Anglii miał być jedynie przystawką do ligowych zmagań, a stał się daniem głównym, o którym kibice w Londynie (i nie tylko) będą dyskutować tygodniami. Po morderczym boju trwającym 120 minut, zakończonym remisem 2:2, o awansie musiały zadecydować rzuty karne. To wtedy wydarzyło się coś, co eksperci określają mianem „piłkarskiego sabotażu”.
Bohater tragiczny: Dango Ouattara i jego „Panenka” wstydu
Kiedy tablica wyników po dogrywce wciąż pokazywała remis, napięcie sięgnęło zenitu. W serii jedenastek zawodnicy West Hamu, w tym Jarrod Bowen i Tomas Soucek, uderzali z chirurgiczną precyzją. Przy stanie 3:2 dla gospodarzy do piłki podszedł Dango Ouattara.
Reprezentant Burkiny Faso postanowił zaryzykować wszystko. Zamiast siłowego uderzenia, spróbował technicznego lekkiego podcięcia piłki, czyli słynnej „Panenki”. Efekt? Piłka leciała tak wolno i czytelnie, że Alphonse Areola niemal zdążył zaparzyć herbatę, zanim spokojnie złapał ją w ręce.
„To wymaga nieprawdopodobnej odwagi, by wykonać taki strzał na tym etapie. Nienawidzę kultury linczu na piłkarzach, którzy marnują karne” – bronił swojego gracza trener Brentford, Keith Andrews.
Mimo wsparcia sztabu, media społecznościowe zapłonęły. Fani „Pszczół” nie kryją wściekłości, bo ten błąd kosztował ich pierwszy od 1989 roku awans do ćwierćfinału tych prestiżowych rozgrywek.
Jarrod Bowen: Maszyna do strzelania goli nie zwalnia tempa
Zanim doszło do rzutów karnych, kibice oglądali popis jednego aktora. Jarrod Bowen, kapitan „Młotów”, po raz kolejny udowodnił, że jest za dobry na walkę o utrzymanie w Premier League. Anglik dwukrotnie wyprowadzał swój zespół na prowadzenie:
- 19. minuta: Sprytne wykończenie po dośrodkowaniu Mateusa Fernandesa.
- 34. minuta: Pewnie wykonany rzut karny po faulu na Adamie Traore (interwencja VAR).
Po drugiej stronie szalał jednak Igor Thiago. Brazylijczyk, który ma już na koncie 21 trafień w tym sezonie, dwukrotnie doprowadzał do wyrównania, uciszając London Stadium w 81. minucie z rzutu karnego.
West Ham vs Leeds United: Wielki hit w ćwierćfinale FA Cup
Awans West Hamu oznacza jedno – na początku kwietnia czeka nas prawdziwy klasyk. „Młoty” podejmą u siebie Leeds United. Dla drużyny prowadzonej przez Nuno Espírito Santo to szansa na uratowanie fatalnego sezonu.
Dlaczego to starcie jest tak ważne dla kibiców w Polsce? Choć w tym meczu w bramce stał Areola, Łukasz Fabiański wciąż jest kluczową postacią w szatni West Hamu. Sukces w FA Cup to dla polskich kibiców szansa na zobaczenie „Fabiana” na Wembley w finale.
Kluczowe fakty z meczu:
| Cecha | West Ham United | Brentford FC |
| Gole (90’+120′) | 2 (Bowen x2) | 2 (Thiago x2) |
| Karne | 5 (wszystkie celne) | 3 (miss: Ouattara) |
| Kluczowy zawodnik | Jarrod Bowen | Igor Thiago |
| Sędzia | Andrew Madley (VAR: C. Hatzidakis) | – |
Co dalej z West Hamem? Walka na dwóch frontach
Wygrana z Brentford daje West Hamowi ogromny zastrzyk pewności siebie. Drużyna, która aktualnie znajduje się w strefie spadkowej Premier League (3. miejsce od końca), pokazała charakter. Czy pucharowa przygoda pomoże im utrzymać się w elicie?
„Nasi fani zasługują na ten moment radości. Wspierają nas w najtrudniejszych chwilach, a ten awans to prezent dla nich” – podsumował Nuno Espírito Santo.
Czy Twoim zdaniem Dango Ouattara powinien zostać zawieszony przez klub za tak lekceważący strzał? A może rację ma trener, broniąc jego odwagi? Daj znać w komentarzach!




