Czy polska siatkówka zdominuje Europę? Projekt Warszawa wyrzuca giganta, Asseco Resovia przed życiową szansą!
Sensacja w Trydencie stała się faktem! PGE Projekt Warszawa dokonał niemożliwego, eliminując potężne Itas Trentino po dreszczowcu w „złotym secie”. To jednak nie koniec emocji dla polskich kibiców. Już dziś wieczorem Asseco Resovia powalczy o dołączenie do elity. Czy doczekamy się polskiego ćwierćfinału w Lidze Mistrzów? Sprawdź, co musi się stać, by rzeszowianie postawili kropkę nad „i”.
Cud w Italii: Jak Projekt Warszawa uciszył Trentino?
To był mecz, który przejdzie do historii stołecznego klubu. Po domowej porażce 2:3, podopieczni Piotra Grabana jechali do Włoch skazywani na pożarcie. Itas Trentino, aktualny triumfator Ligi Mistrzów, miał tylko dopełnić formalności. Tymczasem polski zespół pokazał to, co w siatkówce najpiękniejsze – niezłomny charakter.
Mecz był prawdziwym rollercoasterem. Choć Włosi prowadzili już 2:1 w setach i byli o krok od awansu, Jakub Kochanowski swoimi atomowymi zagrywkami odmienił losy spotkania. Projekt Warszawa doprowadził do tie-breaka, wygrał go 15:12, a następnie w morderczym „złotym secie” (15:11) przypieczętował awans.
„Wytrzymaliśmy próbę nerwów. Seria 6:0 w złotym secie to był nokaut, po którym rywale już się nie podnieśli” – komentują eksperci.
‼️PGE Projekt Warszawa pokonał włoski Itas Trentino 3:2 i w złotym secie 15:11 i awansowali do ćwierćfinału siatkarskiej Ligi Mistrzów! O półfinał powalczą w polskim pojedynku z Bogdanką LUK Lublin#CLVolleyM #volleyball #siatkówka pic.twitter.com/n5jCzlSnN1
— Kanapowy Sport (@KanapowySport) March 11, 2026
Zwycięstwo warszawian oznacza jedno: w ćwierćfinale Ligi Mistrzów czeka nas polski hit. Rywalem Projektu będzie mistrz Polski, Bogdanka LUK Lublin. To gwarantuje, że przynajmniej jedna polska drużyna zamelduje się w półfinale!
Asseco Resovia w Belgii: Formalność czy pułapka w Roeselare?
Podczas gdy Warszawa świętuje, Rzeszów wstrzymuje oddech. Dzisiaj o godzinie 20:30, siatkarze Asseco Resovii staną przed szansą na awans do najlepszej ósemki Europy. Sytuacja wydaje się komfortowa – po zwycięstwie 3:0 w pierwszym meczu u siebie, rzeszowianom do szczęścia potrzebne są tylko dwa wygrane sety.
Czy jednak Knack Roeselare to przeciwnik, którego można zlekceważyć? Statystyki są bezlitosne dla Belgów – przegrali oni ostatnich 17 spotkań z polskimi drużynami w Lidze Mistrzów. Jednak Paweł Zatorski ostrzega przed przedwczesnym dopisywaniem punktów.
Na co musi uważać Resovia?
- Basil Dermaux: 24-letni atakujący to prawdziwa maszyna do zdobywania punktów. W fazie grupowej siał spustoszenie zagrywką (22 asy).
- Własna hala: Roeselare u siebie gra zupełnie inną siatkówkę. To tutaj „poległy tuzy światowej siatkówki” w poprzednich sezonach.
- Klątwa wyjazdów: W tej edycji LM Resovia przegrała wszystkie trzy mecze wyjazdowe (w tym z Lüneburgiem i Lizboną).
Marcin Janusz, rozgrywający Resovii, zachowuje jednak spokój: „Mamy doświadczonych zawodników, którzy potrafią grać w trudnych warunkach. Nie musimy mieć perfekcyjnego przyjęcia, by wygrywać akcje”.
Co dalej w Lidze Mistrzów? Potencjalne pary ćwierćfinałowe
Jeśli Asseco Resovia dopełni formalności w Belgii, ich kolejnym rywalem będzie turecki gigant – Ziraat Bankkart Ankara. Polska siatkówka stoi przed historyczną szansą na całkowitą dominację europejskich parkietów.
| Drużyna | Status | Kolejny Rywal |
| PGE Projekt Warszawa | AWANS | Bogdanka LUK Lublin |
| Bogdanka LUK Lublin | Rozstawiona | Projekt Warszawa |
| Asseco Resovia | W grze (zaliczka 3:0) | Ziraat Bankkart Ankara |
Dlaczego to jest ważne dla rankingu CEV?
Każde zwycięstwo polskich klubów umacnia pozycję PlusLigi jako najsilniejszej ligi świata. Sukces Projektu Warszawa nad Trentino to jasny sygnał dla Europy: w tym roku puchar może znów trafić do Polski.
Czy Twoim zdaniem Resovia awansuje bez straty seta? Daj znać w komentarzu!




