Matty Cash z kontuzją przed barażami? Dramat reprezentanta Polski i show Joao Pedro na Villa Park!
Czy Matty Cash zdąży na baraże? To pytanie zadają sobie dziś wszyscy kibice w Polsce po tym, co wydarzyło się w środowy wieczór w Birmingham. Podczas gdy Chelsea pod wodzą Liama Rosienora urządziła sobie prawdziwy festiwal strzelecki, rozbijając Aston Villę 4:1, serca polskich fanów zamarły. Kontuzja kluczowego obrońcy kadry Jana Urbana to scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę przed kluczowym starciem z Albanią.
Piorunujący początek i nagły zwrot akcji
Mecz na Villa Park zaczął się jak w filmie Hitchcocka. Już w 2. minucie kibice gospodarzy wpadli w euforię. Douglas Luiz popisał się ekwilibrystycznym uderzeniem piętą po dograniu Leona Baileya, nie dając szans Filipowi Jørgensenowi. Wydawało się, że „The Villans” pewnie kroczą po umocnienie się w TOP 4 Premier League.
Jednak to, co działo się później, było systematyczną demolką w wykonaniu „The Blues”. Sygnał do ataku dał fenomenalny tego dnia Joao Pedro. Brazylijczyk najpierw wyrównał w 35. minucie po precyzyjnym dograniu Malo Gusto, a w doliczonym czasie pierwszej połowy wyprowadził gości na prowadzenie.
Dramat Matty’ego Casha – co z barażami do Mistrzostw Świata?
Dla polskich kibiców najważniejsze wydarzenia miały miejsce tuż przed przerwą. Matty Cash, który wcześniej obejrzał żółtą kartkę, zasygnalizował uraz. Choć próbował kontynuować grę, na drugą połowę już nie wyszedł. Jego miejsce zajął Lamare Bogarde.
Jak donoszą media, Aston Villa została rozbita w hicie Premier League, a Cash musiał zostać zmieniony z powodu kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego występ w biało-czerwonych barwach.
„To fatalna wiadomość dla Jana Urbana. Cash to fundament naszej obrony, a mecz z Albanią już 26 marca. Jeśli uraz mięśniowy się potwierdzi, mamy ogromny problem w defensywie” – grzmią eksperci w mediach społecznościowych.
Na portalu Flashscore Polak otrzymał jedną z najniższych not w zespole, ale to stan jego zdrowia, a nie słabszy występ, budzi największe emocje.
VAR kontrowersja: Czy Ollie Watkins został okradziony?
Przy stanie 1:1 doszło do sytuacji, która podzieliła Anglię. Ollie Watkins trafił do siatki, a stadion oszalał. Radość trwała jednak krótko – interwencja VAR wykazała milimetrowy ofsajd. Adrian Durham z talkSPORT nie gryzł się w język:
„To nie jest już futbol. Rysowanie linii przy czubku buta czy kolanie zabija ducha gry. Nie ufam tym decyzjom!” – wściekał się dziennikarz.
Gdyby gol Watkinsa został uznany, mecz mógł potoczyć się zupełnie inaczej. Zamiast tego, Chelsea wyprowadziła dwa zabójcze ciosy.
Joao Pedro ucieka Liverpoolowi, Cole Palmer dopełnia dzieła
W drugiej połowie na boisku istniała już tylko jedna drużyna. Cole Palmer w 55. minucie wykorzystał niepewność Emiliano Martineza i podwyższył na 3:1. Dzieła zniszczenia dokonał Joao Pedro, kompletując swojego pierwszego hat-tricka w barwach Chelsea po kapitalnej asyście Alejandro Garnacho.
Statystyki meczu Aston Villa – Chelsea (1:4):
- Posiadanie piłki: 44% – 56%
- Strzały celne: 4 – 9
- Rzuty rożne: 3 – 8
| Zawodnik Meczu | Gole | Asysty | Ocena |
| Joao Pedro | 3 | 0 | 9.8 |
| Enzo Fernandez | 0 | 1 | 8.5 |
| Cole Palmer | 1 | 1 | 8.2 |
Tabela Premier League: Walka o Ligę Mistrzów płonie
Dzięki tej wygranej Chelsea wyprzedziła Liverpool i awansowała na 5. miejsce w tabeli. Strata do czwartej Aston Villi stopniała do zaledwie trzech punktów. „The Villans” są w wyraźnym dołku – wygrali tylko jeden z ostatnich siedmiu meczów.
Czy Unai Emery zdoła uratować sezon? I czy Matty Cash zdąży wykurować się na najważniejsze mecze reprezentacji Polski? Śledźcie nasze aktualizacje, będziemy informować o stanie zdrowia naszego obrońcy na bieżąco.




