Rozprza.info

portal mieszkańców

Apache W Polsce Przełomowa Umowa Z Lockheed Martin Za 300 Mln
Gospodarka

Apache W Polsce: Przełomowa Umowa Z Lockheed Martin Za 300 Mln Zł Staje Się Faktem

ŁÓDŹ, Polska — 24 marca 2026 r. — W ramach ruchu oznaczającego tektoniczne przesunięcie w polskim sektorze obronnym, Polska podpisuje 300 mln zł umowę offsetową z amerykańskim gigantem zbrojeniowym Lockheed Martin. Kontrakt ustanawia Łódź głównym centrum serwisowym, naprawczym i eksploatacyjnym (MRO) dla najbardziej zaawansowanych systemów sensorowych śmigłowca AH-64E Apache Guardian.

Umowa ta jest kluczowym elementem gigantycznego kontraktu z 2024 roku na zakup 96 śmigłowców Apache, wartego ok. 10,8 mld USD (40 mld zł). Wraz z podpisaniem dzisiejszych umów wykonawczych, Polska przybliża się do uzyskania pełnej autonomii operacyjnej nad flotą, która wkrótce będzie drugą co do wielkości armią Apache na świecie, zaraz po Stanach Zjednoczonych.

Strategiczna Autonomia: Serwisowanie „oczu” Apache’a

Dzisiejsze porozumienie koncentruje się na najbardziej zaawansowanych technologicznie komponentach modelu AH-64E: układach optoelektronicznego namierzania celu oraz radarach kierowania ogniem. Historycznie, obsługa tak wrażliwych technologii była zarezerwowana wyłącznie dla zakładów w USA lub nielicznych partnerów, takich jak Wielka Brytania (gdzie za serwis odpowiada bezpośrednio Boeing).

Do 2035 roku zakład w Łodzi ma osiągnąć pełną, samodzielną zdolność serwisową. Zakres umowy obejmuje:

  • Testowanie i naprawy: Pełne wsparcie techniczne dla radarów i sensorów optycznych.
  • Transfer technologii: Dostarczenie specjalistycznego sprzętu testowego, dokumentacji oraz licencji.
  • Szkolenie personelu: Kompleksowe przygotowanie polskich inżynierów, w tym praktyki w Stanach Zjednoczonych.

„Nigdy wcześniej w polskich zakładach lotniczych nie serwisowano tak zaawansowanej technologii” – podkreślają eksperci branżowi. Łódzkie centrum ma docelowo wykraczać poza polskie potrzeby, oferując odpłatne usługi dla wojsk USA stacjonujących w Europie oraz innych sojuszników z NATO.

Apache Jako „żelazna Ściana” Wojsk Lądowych

Wicepremier i Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, zaznaczył podczas uroczystości, że program Apache stanowi kręgosłup modernizacji sił lądowych. Budowa najsilniejszej armii lądowej w Europie wymaga adekwatnego wsparcia z powietrza.

„Nie da się zorganizować wielkiej armii bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza. Apache będą w służbie sił lądowych, stanowiąc tarczę i miecz niezbędny na nowoczesnym polu walki” – stwierdził szef MON.

Pierwszy wyprodukowany dla Polski Apache w najnowszej wersji „Echo” ma wylądować w kraju latem 2028 roku. Jednak polskie wojsko już teraz buduje swoje kompetencje. Według stanu na marzec 2026 r., na wyposażeniu 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu znajduje się już siedem z ośmiu leasingowanych maszyn AH-64D „Delta”, co pozwala pilotom i technikom na szkolenie lata przed dostawą docelowej floty.

Efekt Gospodarczy: Miliardy Zostają W Kraju

Całkowity pakiet offsetowy towarzyszący zakupowi Apache’y wyceniany jest na 1,2 mld zł. Oprócz dzisiejszej umowy z Lockheed Martin, w drugiej połowie 2026 r. spodziewane jest sfinalizowanie kontraktów z firmami Boeing (ok. 400 mln zł) oraz General Electric (ok. 500 mln zł).

Szczególnie istotna jest umowa z General Electric, która dotyczy serwisowania co najmniej 210 silników z rodziny T700. Silniki te napędzają nie tylko Apache, ale również inne polskie śmigłowce: AW101, AW149 oraz S70i Blackhawk. Dzięki temu w Polsce powstaje synergiczny ekosystem serwisowy, który zapewni oszczędności i bezpieczeństwo logistyczne na dekady.

Przyszłość Polskiego Przemysłu Obronnego

Szacuje się, że czas eksploatacji maszyn AH-64E wyniesie co najmniej 30 lat. Lokalizacja zdolności MRO w Łodzi pozwoli zatrzymać w kraju znaczną część środków przeznaczanych na utrzymanie floty. Dzięki temu Polska podpisuje 300 mln zł umowę offsetową, która zabezpiecza strategiczne kompetencje techniczne. Obecne analizy wskazują, że cena samego zakupu to zaledwie 25% całkowitych kosztów życia platformy.

Wraz z rozwojem kadr w WZL-1 – gdzie obecnie pracuje ok. 340 osób – Polska oficjalnie wchodzi do „technologicznej ekstraklasy” światowego lotnictwa wojskowego, uniezależniając się od transoceanicznych łańcuchów dostaw w krytycznych momentach zagrożenia.