Rozprza.info

portal mieszkańców

Iga Świątek zdenerwowana podczas meczu w Indian Wells po porażce ze Switoliną
Sport

Iga Świątek została PREZESEM! Co ukrywa nowa spółka „Jazda!” i dlaczego Polka puściły nerwy w Indian Wells?

Czy to koniec dominacji Igi Świątek, jaką znamy, czy początek wielkiego imperium biznesowego? Ostatnie dni w świecie polskiego tenisa to prawdziwy rollercoaster emocji. Od sensacyjnych doniesień o nowej firmie Jazda! z o.o., w której liderka rankingu objęła stery, po szokujące sceny na korcie w Kalifornii. Fani pytają: Dlaczego Iga Świątek przegrała z Eliną Switoliną i co wspólnego z jej formą ma nowa rola pani prezes?

Sensacyjny zwrot w karierze: Iga Świątek prezesem firmy!

Podczas gdy oczy całego świata zwrócone są na turnieje WTA 1000, Iga Świątek po cichu buduje swoją przyszłość poza sportem. 6 marca 2026 roku w rodzinnym Raszynie oficjalnie zarejestrowano spółkę Jazda! z o.o. To nie jest zwykły projekt – Iga posiada w niej aż 99% udziałów, a funkcję wiceprezesa pełni jej ojciec, Tomasz Świątek.

Czym zajmuje się firma Igi Świątek? Zakres działalności jest imponujący:

  • Handel detaliczny i rynek reklamowy.
  • Działalność wydawnicza.
  • Nieruchomości i wynajem.

Rzeczniczka tenisistki, Daria Sulgostowska, uspokaja, że spółka ma na celu „porządkowanie i rozwijanie biznesowych projektów”. Jednak w sieci już huczy od plotek – czy natłok nowych obowiązków nie wpłynął na jej dyspozycję w Indian Wells?

„Grałam na odwal się!” – Szokujące słowa Igi Świątek w Indian Wells

Mecz ćwierćfinałowy przeciwko Elinie Switolinie miał być formalnością po tym, jak Polka zmiażdżyła Karolinę Muchovą. Niestety, zobaczyliśmy drugą twarz mistrzyni. Zamiast spokoju i precyzji, na korcie dominował chaos, błędy serwisowe i… potężne przekleństwa.

Statystyki są bezlitosne: 42 niewymuszone błędy i aż pięć straconych gemów serwisowych. Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka Canal+, nie gryzła się w język:

„Odnoszę wrażenie, że Iga spanikowała. Wyglądała, jakby niosła porcelanową filiżankę, idąc po równoważni”.

Największe poruszenie wywołała jednak sytuacja z ostatniej przerwy. Kamera uchwyciła moment, w którym wściekła Świątek rzuciła ręcznikiem i wykrzyczała w stronę swojego boksu (gdzie zasiadali Daria Abramowicz i Wim Fissette) siarczyste przekleństwo. Na uwagę trenera o chaotycznej grze, Iga wypaliła ironicznie: „Sorry! Grałam na odwal się!”.

Analiza: Dlaczego Iga Świątek przegrywa sama ze sobą?

Eksperci wskazują, że największą rywalką Polki nie jest już Switolina czy Sabalenka, ale jej własne emocje. Po miesiącu przerwy od startów (wycofanie się z Dubaju), Iga wróciła do „bezsensownego ryzyka”, o którym sama mówiła, że chce go unikać.

Kluczowe problemy w meczu ze SwitolinąSkutek na korcie
Błędy serwisowe2 podwójne błędy już w 1. gemie
Brak cierpliwości„Strzelanie” piłką zamiast budowania akcji
Blokada mentalnaPrzegrany ostatni gem do zera (bez walki)

Wielu zastanawia się, czy rola pani prezes w nowej firmie nie rozprasza liderki. Zarządzanie spółką o kapitale 20 tys. zł to odpowiedzialność, która może ciążyć nawet tak silnej psychice.

Ranking WTA i przyszłość: Co dalej przed Miami?

Mimo porażki w Indian Wells, Iga Świątek wciąż pozostaje ikoną. Przypomnijmy, że to pierwsza Polka, która wygrała Wimbledon (pokonując Amandę Anisimovą) i wielokrotna triumfatorka French Open. Kibice liczą, że przed turniejem w Miami sztab szkoleniowy, z Maciejem Ryszczukiem na czele, znajdzie sposób na „wyciszenie” emocji gwiazdy.

Czy „Jazda!” to tylko nazwa firmy, czy nowe motto, które pozwoli Igi wrócić na szczyt? Jedno jest pewne: polski tenis jeszcze nigdy nie był tak gorącym tematem, a biznesowe imperium Świątek dopiero się rozkręca.