Kobieca drużyna FC Barcelony po raz kolejny udowodniła swoją bezkonkurencyjność, pokonując Real Madrid 3:0 w rozgrywkach Liga F. Dzięki temu zwycięstwu dominacja Barcelony w El Clásico stała się jeszcze bardziej wyraźna, a „Duma Katalonii” umocniła się na prowadzeniu w tabeli, gromadząc 69 punktów w 24 meczach i pewnie krocząc po kolejny tytuł mistrzowski.
To już druga wygrana Barcelony nad Realem w ciągu zaledwie jednego tygodnia. W ubiegłą środę, w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń na stadionie Alfredo Di Stéfano, Barcelona rozbiła rywalki aż 6:2.
Przebieg meczu ligowego
W niedzielnym starciu (3:0) wynik otworzyła Ona Batlle w 18. minucie. Po przerwie, w 51. minucie, prowadzenie podwyższyła zdobywczyni Złotej Piłki, Alexia Putellas. Wynik ustalił nieszczęśliwy gol samobójczy francuskiej obrończyni, Maëlle Lakrar, w 55. minucie spotkania.
Statystyki meczowe pokazują miażdżącą przewagę Barcelony:
- Posiadanie piłki: 75% – 25%
- Strzały: 20 (w tym 8 celnych) dla Barcelony vs 3 (1 celny) dla Realu.
- xG (Gole oczekiwane): Jedyna próba Realu w drugiej połowie miała wartość 0.00, co świadczy o całkowitym braku realnego zagrożenia pod bramką Katalonek.
Rywalizacja o koronę królowej strzelczyń
Dla Ewy Pajor ostatnie spotkanie ligowe było słodko-gorzkie. Reprezentantka Polski weszła na boisko dopiero w 70. minucie i przy rozstrzygniętym już wyniku nie miała wielu okazji do wykazania się.
Pajor toczy obecnie zaciętą walkę o tytuł najlepszej strzelczyni ligi ze swoją klubową koleżanką, Clàudią Piną. Brak dłuższego występu w El Clásico utrudnił jej pogoń za Hiszpanką. Obecny stan rywalizacji to:
- Clàudia Pina: 17 goli
- Ewa Pajor: 16 goli
W drodze po „hat-tricka” zwycięstw
Barcelona przygotowuje się teraz do trzeciego starcia z Realem w krótkim odstępie czasu. Rewanż w Lidze Mistrzyń odbędzie się 2 kwietnia. Po zwycięstwie 6:2 w pierwszym meczu (w którym Ewa Pajor zdobyła dwie bramki, a trafiały także Esmee Brugts, Irene Paredes, Vicky López i Alexia Putellas), dominacja Barcelony w El Clásico jest niepodważalna, a awans do ósmego z rzędu półfinału wydaje się formalnością.
Historyczny bilans jest bezlitosny dla „Królewskich” – Real Madryt przegrał aż 23 z 24 rozegranych dotychczas spotkań z Barceloną.




